VXT Art w licencji S albo P nie jest wliczony. To osobna aplikacja, którą dokupujesz do wybranych ekranów.
Licencje RM S i RM P służą tylko do zdalnego zarządzania ekranami, bez tworzenia treści w VXT, dlatego VXT Art z nimi nie działa.
Jak działa VXT Art w licencji S, P i X
Najpierw masz zwykłą licencję VXT na ekran. Do niej dokupujesz aplikację z dziełami sztuki i od razu widzisz katalog w panelu. Obrazy dodajesz do playlisty tak samo jak swoje zdjęcia i filmy.
Dzięki temu nie musisz kupować aplikacji na wszystkie ekrany. Wystarczy, że wybierzesz te, które stoją np. w lobby albo w sali konferencyjnej. Pozostałe ekrany dalej pokazują tylko Twoje treści.
Dlaczego RM nie wystarczy
Licencje RM służą tylko do nadzoru nad sprzętem. Nie mają playlist ani harmonogramów, więc nie ma gdzie dodać dzieł. Jeśli chcesz pokazywać sztukę, potrzebujesz co najmniej Serii S.
Moja rada: zacznij od jednego lub dwóch ekranów. Sprawdź, jak reagują goście, i dopiero potem rozszerz aplikację na kolejne miejsca. W hotelach i biurach efekt widać zwykle już po kilku dniach.
Przy wycenie licencji od razu policzę też koszt aplikacji. Wtedy widzisz pełną kwotę i możesz porównać ją z innymi pomysłami na wystrój wnętrza, np. z drukowanymi obrazami.
Aplikacja działa tylko na ekranach podłączonych do VXT. Nie ma znaczenia, czy to ekran Samsung, czy odtwarzacz innej marki, ale wirtualny ekran pokaże dzieła w mniejszej rozdzielczości. Najlepszy efekt daje duży ekran 4K w dobrze oświetlonym miejscu.
Koszt aplikacji liczysz tylko dla ekranów, na których ją uruchomisz. To dobra wiadomość dla firm, które mają dużo ekranów reklamowych i tylko kilka w strefach dla gości.
Jeśli masz już licencje RM i chcesz pokazywać sztukę, możesz przejść na Serię S albo P. Wtedy dostajesz pełny system do treści, a zdalne zarządzanie dalej działa tak jak wcześniej.
Opis aplikacji VXT znajdziesz na stronie Samsung VXT.